Wpisz aby wyszukać

Biznes i Finanse

Ależ jaki urlop? Ja przecież zaraz wracam!

Podziel się

Dla wielu właścicieli firm odpoczynek oznacza niepełną dostępność: telefon przy stole, laptop w walizce i szybkie sprawdzanie wiadomości „tylko na chwilę”. Eksperci biznesowi ostrzegają: jeśli przedsiębiorca nie potrafi wyłączyć się nawet podczas urlopu, problemem często nie jest brak zaangażowania, ale brak dobrze poukładanej organizacji.

 

Prowadzenie własnej firmy często zaczyna się od pełnej kontroli. Na początku przedsiębiorca rzeczywiście musi robić wiele rzeczy samodzielnie – zna klientów, podejmuje decyzje, pilnuje finansów i reaguje na każdy problem. To naturalny etap rozwoju biznesu. Problem pojawia się wtedy, gdy firma rośnie, ale sposób zarządzania pozostaje taki sam. Właściciel nadal zatwierdza każdą decyzję, odpowiada na każde pytanie i staje się jedynym miejscem, przez które przepływa informacja.

 

– Na początku przedsiębiorca jest silnikiem firmy. Ale jeśli po kilku latach nadal jest jedynym silnikiem, organizacja zaczyna mieć problem. Lider powinien budować samochód, który pojedzie również wtedy, gdy on wysiądzie na chwilę z fotela kierowcy – mówi Iwona Borawska, CEO The Process®, interim managerka ds. skalowania.

 

„Beze mnie wszystko się zawali” – najpopularniejszy mit przedsiębiorców

Wielu właścicieli firm ma poczucie, że ich obecność jest konieczna przy każdej decyzji. Czasem wynika to z odpowiedzialności i troski o biznes. Czasem z braku zaufania do zespołu. Często jednak jest efektem tego, że firma nigdy nie została przygotowana do samodzielnego działania.

 

Objawy są łatwe do rozpoznania:

  • pracownicy czekają na każdą decyzję właściciela,
  • klienci kontaktują się wyłącznie z nim,
  • ważna wiedza znajduje się tylko „w jego głowie”,
  • podczas urlopu firma działa wolniej albo zatrzymuje się całkowicie.

 

– Jeżeli każdy problem trafia na biurko właściciela, to nie świadczy o tym, że jest on świetnym liderem. Czasami świadczy o tym, że organizacja nie ma jeszcze odpowiednich procesów i kompetencji – tłumaczy ekspertka.

 

Delegowanie to nie utrata kontroli

Jedną z największych trudności przedsiębiorców jest przekazanie odpowiedzialności innym osobom. Właściciele często myślą: „zrobię to szybciej sam”. I rzeczywiście – pojedyncze zadanie może zostać wykonane szybciej. Ale w dłuższej perspektywie taki model ogranicza rozwój firmy. – Delegowanie nie oznacza pozbywania się odpowiedzialności. Oznacza budowanie odpowiedzialności w organizacji. Dobry lider nie tworzy zespołu osób, które czekają na polecenia, tylko ludzi, którzy potrafią samodzielnie podejmować decyzje – mówi Iwona Borawska.

 

Urlop jako test dojrzałości organizacji

Wakacje są dla wielu przedsiębiorców najlepszym sprawdzianem tego, czy firma jest naprawdę poukładana. Jeśli podczas tygodnia odpoczynku właściciel musi codziennie rozwiązywać kilkanaście problemów, odpowiadać na pytania i kontrolować każdy szczegół, to sygnał, że organizacja wymaga zmian. – Prawdziwy sukces biznesowy to nie tylko wynik finansowy. To również możliwość spokojnego wyjazdu bez poczucia, że firma przestanie istnieć po zamknięciu laptopa – podkreśla ekspertka.

 

 

Lider też potrzebuje energii

Przedsiębiorcy często traktują odpoczynek jako nagrodę, na którą trzeba „zasłużyć”. Tymczasem regeneracja jest elementem skutecznego zarządzania. Zmęczony lider podejmuje gorsze decyzje,
ma mniej cierpliwości i częściej działa reaktywnie zamiast strategicznie. – Nie można oczekiwać
od właściciela, że będzie przez lata działał na najwyższych obrotach bez przerwy. Firma potrzebuje
nie tylko jego pracy, ale również jego dobrych decyzji. A do dobrych decyzji potrzebna jest energia
i przestrzeń do myślenia
 mówi Iwona Borawska.

 

Firma powinna mieć życie poza właścicielem

Dojrzała organizacja to taka, w której wiedza, odpowiedzialność i decyzje są rozłożone. Procesy, technologia i ludzie powinny wspierać właściciela, a nie zastępować go w każdej najmniejszej sprawie.

– Największym osiągnięciem przedsiębiorcy nie jest stworzenie firmy, która potrzebuje go przez całą dobę. Największym osiągnięciem jest stworzenie firmy, która działa dobrze również wtedy, gdy lider odpoczywa – podsumowuje przedstawicielka The Process®.

Zostaw komentarz