Wpisz aby wyszukać

Biznes i Finanse

Nowa ustawa frankowa wchodzi w życie 7 sierpnia. Procesy mają być szybsze, ale nie wszyscy kredytobiorcy skorzystają z nowych przepisów

Podziel się

Z dniem 7 sierpnia 2026 r. wchodzi w życie ustawa o szczególnych rozwiązaniach dotyczących spraw związanych z kredytami indeksowanymi i denominowanymi do franka szwajcarskiego. Nowe przepisy mają przede wszystkim usprawnić prowadzenie postępowań sądowych, które od kilku lat stanowią jedno z największych obciążeń dla polskich sądów cywilnych. Adwokat Katarzyna Gabrysiak podkreśla jednak, że ustawa nie zmienia zasad oceny ważności umów kredytowych, a jej zakres obejmuje wyłącznie kredyty powiązane z frankiem szwajcarskim. Kredytobiorcy posiadający zobowiązania w euro, dolarach czy innych walutach nie zostali objęci nowymi rozwiązaniami.

Ustawa została uchwalona przez Sejm 29 maja 2026 r., następnie przyjęta przez Senat i ogłoszona w Dzienniku Ustaw 23 lipca 2026 r. Ustawa wchodzi w życie w dniu 7 sierpnia 2026 r.

Automatyczne zawieszenie spłaty rat – największa zmiana dla frankowiczów

Najbardziej odczuwalną zmianą dla osób pozywających bank będzie automatyczne zawieszenie obowiązku spłaty rat kredytu po doręczeniu bankowi odpisu pozwu.

Dotychczas kredytobiorca musiał dodatkowo składać do sądu wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczenia i oczekiwać na jego rozpoznanie. W praktyce oznaczało to często kilka kolejnych miesięcy spłacania rat pomimo trwającego procesu.

To zdecydowanie najważniejsza zmiana z perspektywy konsumentów. Od 7 sierpnia zawieszenie obowiązku spłaty rat będzie następowało z mocy prawa, bez konieczności składania odrębnego wniosku o zabezpieczenie. W praktyce oznacza to szybszą ochronę finansową dla kredytobiorców oraz ograniczenie liczby dodatkowych postępowań prowadzonych przed sądami – wyjaśnia adw. Katarzyna Gabrysiak.

Ekspertka podkreśla jednak, że automatyczne zawieszenie nie oznacza automatycznego unieważnienia umowy.

Wiele osób błędnie interpretuje nowe przepisy jako gwarancję wygranej z bankiem. Tak nie jest. Ustawa nie przesądza o wyniku procesu, lecz jedynie zmienia jego organizację. Nadal to sąd będzie oceniał, czy dana umowa zawiera niedozwolone postanowienia i czy istnieją podstawy do stwierdzenia jej nieważności – dodaje.

Więcej spraw bez rozpraw. Szybsze postępowania kosztem bezpośredniego kontaktu z sądem

Nowelizacja przewiduje również, że zasadą stanie się rozpoznawanie spraw frankowych na posiedzeniach niejawnych. Oznacza to, że sąd będzie mógł wydać wyrok bez przeprowadzania tradycyjnej rozprawy, nawet jeśli jedna ze stron będzie domagała się jej wyznaczenia. Celem ustawodawcy jest skrócenie czasu oczekiwania na rozstrzygnięcia oraz odciążenie sądów, w których sprawy frankowe stanowią znaczną część wszystkich postępowań cywilnych.

To rozwiązanie może znacząco usprawnić prowadzenie postępowań, zwłaszcza w sądach okręgowych i apelacyjnych. Jednocześnie należy pamiętać, że każda sprawa jest inna i w bardziej skomplikowanych postępowaniach możliwość osobistego przedstawienia argumentów przed sądem nadal może mieć istotne znaczenie – ocenia adw. Katarzyna Gabrysiak.

Więcej rozpraw online i zeznań na piśmie

Nowe przepisy rozszerzają również możliwość przesłuchiwania świadków w formie zdalnej oraz składania zeznań na piśmie. Rozwiązania te mają ograniczyć konieczność osobistego stawiennictwa stron w sądzie oraz usprawnić organizację postępowań.

Cyfryzacja postępowań cywilnych jest kierunkiem, który obserwujemy od kilku lat. W sprawach frankowych, gdzie stan faktyczny często opiera się głównie na dokumentach, wykorzystanie narzędzi zdalnych może realnie przyspieszyć postępowania, nie wpływając negatywnie na prawa stron – wskazuje ekspertka.

Jeden proces zamiast kilku

Istotną zmianą będzie również możliwość zgłoszenia przez bank pozwu wzajemnego w ramach tego samego postępowania. Dzięki temu rozliczenie wzajemnych roszczeń obu stron będzie mogło nastąpić podczas jednego procesu, zamiast prowadzenia kilku odrębnych spraw.

Jednocześnie z ostatecznej wersji ustawy usunięto przepis dotyczący potrącenia wzajemnych roszczeń, który budził liczne kontrowersje.

To dobra wiadomość dla kredytobiorców. Ostatecznie ustawodawca zrezygnował z rozwiązania, które mogło ograniczać możliwość dochodzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od banków. Zachowano więc dotychczasowy model rozliczeń wynikający z orzecznictwa sądowego – podkreśla adwokat.

Ustawa nie obejmuje kredytów w euro ani dolarach

Adwokat zwraca uwagę na jeden z najważniejszych aspektów nowych przepisów, który może budzić nieporozumienia wśród kredytobiorców. Nowa ustawa obejmuje wyłącznie kredyty oraz pożyczki hipoteczne indeksowane lub denominowane do franka szwajcarskiego.

To niezwykle istotne ograniczenie. Nowe rozwiązania nie mają zastosowania do kredytów powiązanych z euro, dolarem amerykańskim ani żadną inną walutą obcą. Kredytobiorcy posiadający takie zobowiązania nadal będą prowadzić swoje sprawy według dotychczasowych zasad postępowania cywilnego – wyjaśnia adw. Katarzyna Gabrysiak.

Jak podkreśla ekspertka, warto również pamiętać, że nowelizacja ma wyłącznie charakter proceduralny.

Ustawa nie zmienia przesłanek nieważności umów kredytowych ani nie ingeruje w ukształtowaną już linię orzeczniczą sądów czy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nadal o wyniku każdej sprawy będzie decydowała indywidualna analiza konkretnej umowy kredytowej. Nowe przepisy mają przede wszystkim usprawnić prowadzenie postępowań, a nie zmienić ich rezultat – podsumowuje adw. Katarzyna Gabrysiak.

Co oznacza nowelizacja dla frankowiczów?

Nowa ustawa ma przede wszystkim przyspieszyć rozpoznawanie kilkudziesięciu tysięcy spraw frankowych toczących się przed polskimi sądami. Kredytobiorcy zyskają automatyczne zawieszenie obowiązku spłaty rat po doręczeniu pozwu bankowi, a postępowania mają być prowadzone sprawniej dzięki większemu wykorzystaniu posiedzeń niejawnych oraz narzędzi zdalnych.

Nie oznacza to jednak rewolucji w zakresie prawa materialnego. Sądy nadal będą badały każdą umowę indywidualnie, a nowe przepisy nie obejmują osób posiadających kredyty hipoteczne w euro, dolarach ani innych walutach obcych. Dla tej grupy kredytobiorców sytuacja prawna pozostaje bez zmian.

Zostaw komentarz