Wpisz aby wyszukać

Aktualności Moda i styl

Szycie wraca do łask – Popularne hobby Polaków, które łączy potrzebę tworzenia, relaks i technologię

Podziel się

Szycie przestaje być niszowym zajęciem i coraz wyraźniej wraca do codzienności Polaków – wynika z najnowszego raportu „Szycie w Polsce – opinie i doświadczenia” przygotowanego przez SW Research na zlecenie WearMeUp.Club. Aż 63% badanych deklaruje, że ma styczność z szyciem, a co czwarta z nich robi to regularnie – przynajmniej raz w miesiącu. Co więcej, co trzeci Polak w ostatnim roku samodzielnie coś uszył lub przerobił.

Jeszcze niedawno szycie kojarzyło się głównie z koniecznością lub zawodem. Dziś wraca w zupełnie nowej roli – jako modne hobby, sposób na wyciszenie i element zmiany stylu życia na slow. Coraz więcej osób sięga po maszynę nie z potrzeby, lecz z wyboru.

Dlaczego Polacy szyją?

Za rosnącą popularnością szycia stoi nie tylko praktyczność, ale też potrzeba tworzenia i wyrażania siebie. Badani wskazują, że szycie to jednocześnie sposób na relaks (26%), kreatywność (25%) i tworzenie unikalnych, spersonalizowanych rzeczy (22%) . Wpisuje się to w globalne trendy DIY i slow fashion, a także rosnącej świadomości ekologicznej które zmieniają podejście do ubrań – z masowej konsumpcji na świadome tworzenie. Coraz więcej osób odkrywa, że tworzenie własnych rzeczy daje nie tylko satysfakcję, ale też poczucie kontroli i sprawczości.

„Szycie znalazło się w piątce najpopularniejszych hobby w Polsce. To pokazuje skalę zmiany – z praktycznej umiejętności stało się sposobem na spędzanie czasu i wyrażanie siebie. Zaczęliśmy szukać aktywności, które pozwalają nam być bardziej obecnymi w swoim życiu – nie tylko online, ale też offline. Szycie idealnie odpowiada na tę potrzebę” – mówi Marta Zagożdżon, pomysłodawczyni i założycielka WearMeUp.Club, serwisu z wykrojami krawieckimi na miarę.

Jednocześnie raport pokazuje wyraźne bariery wejścia. Ponad połowa osób, które chciałyby zacząć szyć, wskazuje brak umiejętności (51%), a znaczącym wyzwaniem jest także dopasowanie wykrojów do własnej sylwetki – problem ten zauważa aż 45% osób szyjących.

Najtrudniejszym etapem szycia jest właśnie praca z wykrojem. Możemy albo wykorzystać gotywy wykrój i dopasować wybrany rozmiar do swojej sylwetki, albo zrobić taki wykrój samodzielnie, a to wymaga wiedzy i doświadczenia. Tworzenie wykroju to proces matematyczny oparty w dużej mierze na geometrii, dlatego postanowiliśmy go scyfryzować. I tak powstał WearMeUp.Club, gdzie wystarczy wpisać swoje wymiary, a system wygeneruje gotowy wykrój dopasowany do sylwetki. Bez poprawek czy zgadywania rozmiaru” – wyjaśnia Marta Zagożdżon.

Hobby dla każdego i cyfrowy detoks

Jedną z największych zalet szycia jest jego uniwersalność. To aktywność międzypokoleniowa – szyją zarówno nastolatkowie, jak i seniorzy. Motywacje są różne, ale najczęściej powtarzają się trzy: relaks i odpoczynek, kreatywność oraz zdobywanie praktycznych umiejętności. Potwierdzają to dane ze wspomnianego badania przeprowadzonego na zlecenie WearMeUp.Club – aż 26% osób wskazuje szycie bezpośrednio jako formę relaksu i odprężenia, a w spontanicznych skojarzeniach dominują takie określenia jak „wyciszenie” i „przyjemność”.

W świecie pełnym ekranów szycie staje się też formą cyfrowego detoksu. Proces szycia angażuje ręce, wzrok i uwagę. Wymaga koordynacji i precyzji, co naturalnie odcina od nadmiaru bodźców.

Pierwszy krok: prostota i efekt

Mimo rosnącej popularności wiele osób wciąż obawia się rozpoczęcia przygody z szyciem – najczęściej z powodu braku doświadczenia i przekonania, że wymaga to zaawansowanych umiejętności technicznych. Jak pokazują obserwacje platform edukacyjnych oraz społeczności DIY, bariera wejścia ma głównie charakter psychologiczny: początkujący użytkownicy najczęściej deklarują obawę przed skomplikowanymi wykrojami i brakiem pewności co do efektu końcowego.

Jednocześnie rosnąca liczba kursów online i prostych projektów „na start” pokazuje, że przy odpowiednio zaprojektowanym procesie nauki pierwsze efekty można osiągnąć relatywnie szybko. Dzięki temu szycie staje się dostępne także dla początkujących – szczególnie wtedy, gdy proces jest uproszczony, a użytkownik prowadzony krok po kroku od wyboru projektu do gotowego produktu.

„W WearMeUp.Club chcemy odczarować szycie i pokazać, że nie trzeba być profesjonalną krawcową czy krawcem, żeby tworzyć ubrania dopasowane do siebie. Dzięki wykrojom generowanym na miarę oraz szczegółowym instrukcjom pokazującym krok po kroku cały proces, szycie staje się prostsze, bardziej dostępne i daje ogromną satysfakcję”.

Ekologia i świadoma moda

Powrót do szycia to także odpowiedź na nadprodukcję ubrań i rosnącą świadomość konsumencką. Coraz więcej osób chce kupować mniej, wybierać uważniej i lepiej rozumieć, skąd biorą się rzeczy, które nosimy. Szycie naturalnie wpisuje się w idee slow fashion, zero waste i gospodarki obiegu zamkniętego — pozwala tworzyć ubrania na dłużej, przerabiać to, co już mamy, wykorzystywać materiały bardziej odpowiedzialnie i nadawać rzeczom drugie życie.

To właśnie na tej potrzebie wyrasta WearMeUp.Club — platforma, która łączy technologię z radością tworzenia i pozwala szyć ubrania dopasowane do indywidualnych wymiarów, potrzeb i stylu. W świecie nadmiaru coraz większą wartością staje się możliwość stworzenia czegoś własnego: od pierwszego pomysłu, przez wybór materiału, aż po gotowe ubranie. Dlatego szycie nie jest dziś wyłącznie powrotem do dawnej umiejętności, ale częścią większej zmiany — w stronę mody bardziej świadomej, uważnej i zgodnej z zasadą, że najlepsze ubranie to często to, które już mamy, możemy naprawić, przerobić albo uszyć dokładnie tak, jak chcemy.

Zostaw komentarz